newsletter
 
szukaj
  gdzie
 
   
Untitled Document
Informacje
PROGRAM
21. Festiwalu Kultury Żydowskiej: 24 czerwca - 3 lipca 2011

BILETY
informacje i sprzedaż

kup bilety w EVENTIM

AKREDYTACJA

FESTIWAL NA FEJSUBUKU

 
Galerie zdjęć
 
Cheder
 
Galeria Plakatu



Untitled Document
 
Filmy
 
Informacje

JEWISH HERITAGE TOURS FUNDACJI TAUBEGO

THE OTHER EUROPEANS
projekt europejski

 
Przyjaciele



 

 

 

 

 

 

 



Portrety z Kazimierza (12)
Wystawa Ewy Mańkowskiej

[2002-06-25] "Nazywam się Ewa Mańkowska. Jestem malarką. Na Kazimierzu mieszkam od sześciu lat. Znalazłam się tu przez przypadek, ale nie chcę już stąd odchodzić. To dawne żydowskie miasto dziś jest miejscem do życia i tworzenia dla ludzi, niezależnie od ich pochodzenia, religii czy poglądów. (...) Tu na każdym kroku spotyka się kogoś ważnego. Pana Miłosza, pana Szewaha Weissa, panią Miriam Akawię. A najczęściej pana Halkowskiego i pana Leopolda Kozłowskiego, klezmera, który przeżył zagładę, wystąpił w Skrzypku na dachu i pisał muzykę dla Spielberga. Dla mnie, malarki, Kazimierz to chodzące portrety". - mówi artystka w artykule Sen o miasteczku (Polityka, 26/2002).

Ewa Mańkowska wybrała krakowski Kazimierz. Tu maluje i żyje. I maluje życie. Wystawa, na którą zaprasza artystka, nie jest wszakże notatnikiem rzeczywistości współczesnego czy dawnego Kazimierza. Na płótnach Mańkowskiej spotkamy ludzi, których los wkomponował w wizerunek dzielnicy, a malarka zamknęła w ramach swoich portretów.



Bohaterowie najprawdopodobniej, mimo że stanowią nieodłączny element tych kilku ulic, na których pracują lub żyją, nigdy nie spotkaliby się w takim gronie w jednym miejscu. Dzieli ich bowiem wszystko: zawody, upodobania, temperamenty. Dwa elementy jednakże połączyły ich na zawsze. Pierwszy to Kazimierz. Drugi - pracownia artystki, dokąd przychodzili, nierzadko ze strachem, żeby pomóc w realizowaniu malarskiej wizji. Owocem tych sesji jest wystawa portretów prezentowana w Klezmer - Hois przy Szerokiej 6.



Można zatem powiedzieć, że Ewa Mańkowska urządziła towarzyskie spotkanie, żeby poznać ze sobą swoich przyjaciół. Powiedzmy także, iż dzieło malarki pozwoli im przyjrzeć się sobie nawzajem uważniej, rozmowy portretów bowiem są z natury ciekawsze niż te, które ci sami ludzie mogliby przeprowadzić ze sobą przy filiżance kawy. Zapyta ktoś dociekliwy: czy jest Kazimierz, czy jest dzielnica na obrazach Mańkowskiej? Kolory w malarstwie Ewy nie konweniują z tradycją w jakiej zwykliśmy oglądać dawny żydowski kwartał. Nie są szare, smutne, nie ma w nich czerni. A przecież artystka pozwala nam dostrzec skrawki miejsca, w którym toczy się jej gra z modelami i ze sztuką. Za czyjąś głową, przez okno możemy zobaczyć fragment kamienicy. Gdzie indziej stary zegar lub fotel. Jakąś rzeźbioną ramkę, w której kiedyś mógł uśmiechać się dawny mieszkaniec ulicy Meiselsa, a teraz wdzięczy się ptak lub różnobarwny kwiat. Okazuje się, że miejsce potrafi przewrotnie istnieć, domagać się utrwalenia siebie w najbardziej nawet osobistej kreacji artysty. To piętnasta indywidualna wystawa Ewy Mańkowskiej. Wydaje się, że spośród wszystkich dotychczasowych ta właśnie jest najbardziej konsekwentna i doskonale przemyślana.



Ewa Mańkowska studiowała na Wydziale Malarstwa w krakowskiej ASP w pracowni profesora Juliusza Joniaka oraz na Wydziale Malarstwa Uniwersytetu Tsukuba w Japonii. Wystawiała m.in. w Nowym Jorku, Tsukubie (Japonia), Velmarze (Niemcy) i Pradze. W 1989 roku zdobyła II nagrodę Przeglądu Sztuki Młodych w Krakowie. W latach 1990-1991 była stypendystką rządu japońskiego.





 

 
Untitled Document
Biuro Festiwalu Kultury Żydowskiej w Krakowie, ul. Józefa 36, 31-056 Kraków, tel.: (+48 12) 431 15 17, 431 15 35 office@jewishfestival.pl